Noc z dreszczykiem w Lesku

Lesko jest niewielkim miastem w województwie podkarpackim, leżącym nad Sanem. Dla turystów jest to kierunek atrakcyjny z kilku względów – miejscowość położona jest blisko jeziora Solińskiego i samych Bieszczad (może stanowić dobrą bazę wypadową w góry, szczególnie, że niedrogie noclegi w Lesku są na bardzo wysokim poziomie), a samo miasto posiada ciekawą historię i zabytki.

Najważniejszym z nich jest zamek pochodzący z 1538 roku. Warownia ta pochwalić się może naprawdę bogatą historią, gdyż była świadkiem i głównym uczestnikiem licznych najazdów i grabieży dokonywanych przez Szwedów, Rosjan i Austriaków. Wielokrotnie też zmieniała właścicieli, będąc w posiadaniu m.in. Ossolińskich czy Krasickich. Wielokrotnie odbudowywany i modernizowany, jest obecnie kluczowym elementem bazy noclegowej miasta Lesko. Jako hotel przyciąga wielu turystów, chcących poznać historię tego niezwykłego miasteczka, w którego losach udział brali m.in. królowie Kazimierz Jagiellończyk i Zygmunt August.

Jako miejsce do spędzenia nocy zamek ten jest atrakcyjny nie tylko z powodu komfortu i przystępnych cen, ale także ze względu na towarzyszące mu legendy. Jedna z nich mówi o Czarnej Damie, żonie pierwszego z właścicieli budowli, jeszcze drewnianej wtedy – Jana Kmity. Pod nieobecność gospodarza, zamek najechany został ponoć przez Węgrów. Atak okazał się jednak nieskuteczny, gdyż załoga warowni długo się broniła, wtedy zdecydowano się więc wysadzić mury. Spowodowany przez wybuch pożar odciął drogę ucieczki. Wiedząc, że czeka ją śmierć, włożyła czarny, żałobny strój. Jej szczątki oraz zgliszcza zamku zastał jakiś czas później Jan Kmita. Duch nawiedzał zamek w Lesku regularnie przed śmiercią każdego z członków rodu Kmitów. Bojący się duchów zawsze mogą skorzystać jednak z innych ofert – baza noclegowa jest bogata, obejmuje hotele, hostele, schroniska, pola namiotowe. Będąc jednak w tym mieście, warto skusić się na chociażby jedną noc na zamku, żeby poczuć historię i niesamowity klimat tego miejsca.

Prócz zamku, Lesko zachęca kościołem pochodzącym z XVI wieku. W jednej z kaplic (św. Antoniego) w krypcie grobowej spoczywają szczątki Franciszka Pułaskiego, rotmistrza konfederacji barskiej. Wartymi odwiedzenia miejscami są także jeden z najstarszych w Europie Cmentarz Żydowski oraz eklektyczny Ratusz.

One comment

  1. Malwina pisze:

    Byłam w zeszłym roku, rzeczywiście warto odwiedzić :)

Odpowiedz na „MalwinaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>