Augustów – co zobaczymy?

Sportowy charakter – takim mianem śmiało można określić miasto jakim jest Augustów. Przede wszystkim sporty wodne i związana z nimi profesjonalna infrastruktura. Jednak, czy miasto to jest tylko jednym wielkim obiektem dla sportowców? Co z wczasowiczami, którzy nie uprawiają sportu? Czy muszą spędzać całe dnie w augustowskich bazach noclegowych lub pokojach hotelowych? Istotnie – noclegi w Augustowie [meteor] oferują wiele udogodnień takich jak sauny, SPA czy kryte baseny. Jednak chyba nie po to przyjeżdża się na urlop.

Augustów ma ciekawą historię, co za tym idzie – ma tez kilka bardzo ciekawych zabytków wartych obejrzenia. Tak więc kiedy nasz partner idzie uprawiać narciarstwo wodne, my w tym czasie możemy pospacerować po mieście i podziwiać piękny styl architektoniczny i inspirujące miejsca.

Oczywiście to nie ulega wątpliwości – najbardziej charakterystycznym obiektem, który trzeba zobaczyć jest Rynek Zygmunta Augusta. Powstał on już w XVI wieku i na przestrzeni lat obrastał restauracjami, kawiarniami i hotelami. Centralnym miejscem rynku jest kolumna Zygmunta i fontanna. Na rynku znajduje się również park. Wracając do kolumny – stworzono ją przeszło 10 lat temu – powstała, aby uczcić jubileusz założenia miasta. Rynek obfituje w kilka małych kamieniczek, które również są bardzo ciekawe. Zaadaptowane są na domy prywatne lub budynki administracyjne i kulturalne. Jeżeli cenimy sobie bardziej refleksyjny klimat to, powinniśmy koniecznie zobaczyć cmentarz z początków XIX wieku. Znajdują się tutaj również grobowce i pomniki żydowskie. Na uwagę zasługuje również cmentarz, w którym pochowani są żołnierzy rosyjscy. Spacerując po mieście możemy również zobaczyć tzw. Biały Domek, w którym niegdyś zamieszkiwali polscy oficerowie. Całkiem niedaleko znajduje się budynek, w którym przez jakiś czas pomieszkiwał Ignacy Mościcki. Bardzo ważnym obiektem dla mieszkańców i turystów jest Kościół Matki Boskiej Częstochowskiej – symbol miasta mający ogromne znaczenia dla mieszkańców, który niegdyś był cerkwią. Dopiero na początku XX wieku został on przekształcony i dziś znajdują się tutaj pamiątki po polskich żołnierzach.

Jak widać Augustów to nie tylko sport. To również wypoczynek w aurze i klimacie zabytków, ciekawych historii i nierzadko nostalgicznych refleksji. To również jest forma odpoczynku i rozrywki. Kiedy jesteśmy w jakimś miejscu, dobrze jest poznać jego kulturę i historię.

Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa w Stegnie

Większość osób nadmorską wioskę – Stegna, kojarzy z leniwym wypoczynkiem na plaży, połączonym z odwiedzaniem smażalni ryb i ewentualnie podziwianiem kutrów rybackich na morzu. Dlatego wielu turystów jest zaskoczonych, gdy okazuje się, że w Stegnie mieści się piękny, zabytkowy kościół, w którym dodatkowo co roku odbywa się Międzynarodowy Festiwal Organowy.

Kościół parafialny pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa, bo o nim mowa, to budowla nad którą prace rozpoczęto w roku 1681. Budowę zakończona 2 lata później, kiedy to rozbudowano organy. Kościół stanął w miejscu, gdzie uprzednio mieścił się mały drewniany kościółek, który spłonął w roku 1676. Kościół ma konstrukcję szachulcową. Jest to budowla jednonawowa, ze stropem beczkowym i jedną wieżą. Cennym zabytkiem jest barokowy ołtarz, wykonany w roku 1572, w którego centralnej części znajduje się obraz Rafała Dębskiego „Najświętsze Serce Pana Jezusa”. W kościele znajduje się unikatowy w skali kraju – największy model statku, które jest darem od marynarzy, którzy cudem ocaleli z katastrofy morskiej. Model ten powstał w roku 1872, a jego renowację przeprowadzono w roku 2002. Na stropie świątyni umieszczone jest malowidło, na którym widnieją sceny przedstawiające zakończenie wojny trzynastoletniej. Powstało one dla upamiętnienia faktu, że to właśnie w tym miejscu prowadzone były pertraktacje pokojowe (stał tu wówczas gotycki kościół). Malowidło to ma powierzchnię 450 m2 i jest największym obrazem w naszym kraju oraz jednym z największych w Europie. Autorem tego arcydzieła, które ukończone zostało w roku 1688, jest Reinhold Schneider. Kolejne dwa elementy, na które warto zwrócić uwagę podczas pobytu w kościele oto chrzcielnica z roku 1666 praz ambona z roku 1687.

Najbardziej znanym obiektem w świątyni, dla którego także co roku wiele osób decyduje się na rezerwację wczasów w Stegnie, są organy, które w roku 1914 zostały zrobione przez świdnicką firmę Schlag und Sohne. Organy posiadają 32 głosy, 2 rzędy registrów wysuwanych, 1 rząd ręczny oraz Rollschweller, czyli urządzenie umożliwiające grę na organach osobą niewidomym. To właśnie te organy są wykorzystywane podczas corocznych koncertów organowych, które gromadzą największe światowe gwiazdy muzyki organowej oraz licznych wielbicieli tego rodzaju muzyki.

Rzepedź – informacje ogólne

Od jakiegoś czasu, można zaobserwować dość ciekawe zjawisko. Otóż ze względu na to, że Tatry są mocno skomercjalizowane i niezwykle zatłoczone, a przecież podczas urlopu pragniemy odpocząć w ciszy i spokoju, wszyscy zamiast do Zakopanego jadą w Bieszczady. Efekt tego jest taki, że i Bieszczady, ta ostoja natury, dzikiej przyrody i spartańskich warunków z roku na rok są coraz bardziej rozdeptywane przez turystów, jak również coraz więcej osób, chce na turystach zarobić. Nie ma w tym oczywiście nic złego, ale jeśli ktoś faktycznie chce uciec przed tłumem na szlakach, zdecydowanie nie powinien wybierać się w szczycie sezonu na Połoniny czy inne znane trasy.

Dla osób, którym marzy się wypoczynek w miejscu trochę zapomnianym przez ludzi i historię idealne będą noclegi w Rzepedzi / np.portal meteor /. Rzepedź to wioska, która w drugiej połowie ubiegłego wieku znana była z działających tu Bieszczadzkich Zakładów Przemysłu Drzewnego. To dzięki tej fabryce w miejscowości powstało nowe osiedle, doprowadzono tu linię wąskotorowej kolejki, a wieś stała się niejako symbolem świetnie rozwijającego się państwa pod nowymi rządami. Niestety w latach 90. ubiegłego wieku zakład został zlikwidowany. Wraz z upadkiem BZPD, podupadła też wieś, a bezrobocie znacznie tu wzrosło. Przez kilkanaście lat wioska borykała się z problemami związanymi z przemianami ustrojowymi i powiedzmy sobie szczerze, do dziś część z tych problemów nadal nie została rozwiązana. Niemniej Rzepedź jest miejscem tak uroczym, że z roku na rok, będzie coraz chętniej odwiedzana przez turystów. Póki co w wiosce na gości czeka pięknie położony nad Osławą Ośrodek Wypoczynkowy, Dom Rekolekcyjny, a także pokoje gościnne i agroturystyka. Jeśli chodzi o wyżywienie, to można zjeść we wspomnianym już Ośrodku Wypoczynkowym bądź też zamówić posiłki w jednym z gospodarstw agroturystycznych. Ponadto we wsi znajduje się parę sklepów, poczta, oddział Banku Spółdzielczego, bankomat, kościół oraz piękna, zabytkowa cerkiew, którą zdecydowanie warto zobaczyć.

A może by tak festiwal dorsza we Władysławowie?

Wypoczywając nad morzem myślimy nie tylko o plażowaniu, zwiedzaniu czy imprezowaniu. Chcielibyśmy także poznać kulturę i tradycję miejsca, w którym spędzamy wakacje. Jeśli akurat jesteśmy we Władysławowie warto zainteresować się takim wydarzeniem jak festiwal dorsza. Nie musimy być zapalonymi wędkarzami. Nie musimy znać się na połowie ryb. Wystarczy, że będziemy ciekawi jak wygląda festiwal. Tu może nasunąć się na myśl pytanie, co to za impreza? Czym się charakteryzuje?
Festiwal dorsza to Międzynarodowe Mistrzostwa w Połowach Morskich o Puchar Burmistrza. Jest to impreza z historią i tradycją. Odbywa się od kilkunastu lat właśnie we Władysławowie. To jedyne tego typu wydarzenie w naszym kraju. Przyciąga ono wędkarzy-amatorów nie tylko z Polski, także z zagranicy. W tym wydarzeniu czynnie może wziąć udział każdy, kto kocha wędkować. Jeśli natomiast chcemy obejrzeć część artystyczną, możemy stać się biernymi uczestnikami festiwalu. Kiedy zdecydujemy się na udział w tym szczególnym wydarzeniu, nie musimy na własną rękę szukać zakwaterowania. Aktywni uczestnicy imprezy mają zagwarantowany nocleg we Władysławowie. Nie musimy także zaopatrywać się w wyżywienie i szukać restauracji na własną rękę. Jest to ogromnym plusem tej imprezy, gdyż przyciąga ona wielu wędkarzy i turystów. My nie musimy zaprzątać sobie głowy innymi sprawami, tylko spokojnie poświęcamy czas na wędkowanie. Dodatkową motywacją podczas połowu dorsza jest nagroda, którą możemy zdobyć. Zazwyczaj jest ich przewidzianych kilka. Nie tylko jeden uczestnik wygrywa, co bardziej zachęca nas do efektywnego połowu. festiwal dorsza trwa trzy dni. Pierwsze dwa to czas połowu. Rybacy wyruszają kutrem na pełne morze w celu połowu ryb. Trzeciego i zarazem ostatniego dnia imprezy możemy zobaczyć ciekawą i kreatywną część artystyczną. W tym dniu również poznajemy zwycięzców połowu. Kto wie, może to my okażemy się tymi szczęśliwcami i zdobędziemy jedną z atrakcyjnych nagród?
Jeśli planujemy pobyt we Władysławowie lub kochamy wędkarstwo, nie zastanawiajmy się długo. Przyjeżdżajmy do samego Władysławowa. Uczestnicząc aktywnie w tym wydarzeniu mamy zagwarantowany nocleg (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,wladyslawowo,0.html). Jeśli jesteśmy typowo w celach turystycznych i akurat przebywamy we Władysławowie również możemy zobaczyć tą ciekawą, przyciągającą rzeszę ludzi imprezę. To wydarzenie jest charakterystyczne dla Władysławowo. Dzięki temu o tym niewielkim mieście wiedzą nie tylko wędkarze i turyści z Polski lecz także z innych zakątków Europy a nawet i świata.

Wisła – ciekawa miejscowość

Wisła do górska miejscowość w Beskidzie Śląskim, kojarzona ze źródłami rzeki Wisły na Baraniej Górze, sportami zimowymi i Adamem Małyszem. Miasto jest przepięknie położone w kilku dolinach, co jest wyjątkowe w skali kraju. Od XIX wieku cieszy się nieustającym zainteresowaniem turystów i podróżników, oferując im niezapomniane widoki, doskonałą infrastrukturę do uprawiania sportów zimowych, pieszych i rowerowych wypraw, bogaty folklor, smaczną kuchnię regionalną oraz bardzo dobrze rozwiniętą bazę noclegową (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,wisla,0.html).

Miasto ma bogatą historię, może poszczycić się wieloma zabytkami, które warto odwiedzić. Jednym z nich jest ewangelicko-augsburski kościół pw. Apostołów Piotra i Pawła. Początkowo istniał w tym miejscu drewniany dom modlitwy. Obecny kościół został wybudowany w latach 1833-1838 roku w stylu klasycystycznym. Wieżę wzniesiono 30 lat później – jest trójkondygnacyjna i ma 45 metrów wysokości. Prosta bryła budynku została urozmaicona licznymi pilastrami, pomiędzy którymi umieszczono duże okna i liczne drzwi. Wewnątrz są trzy nawy, w nawach bocznych – dwukondygnacyjne empory, charakterystyczne dla świątyń protestanckich. Kolorystyka wnętrza jest jasna, w zasadzie sprowadza się do bieli i błękitu, z delikatnymi złotymi ornamentami. Całość jest skromna i stonowana, przez co uspokaja i wycisza. W ołtarzu głównym został umieszczony witraż śś. Apostołów Piotra i Pawła, zaprojektowany przez Adama Ciompę, a wykonany w 1932 roku przez słynny krakowski zakład witraży S.G. Żeleński. Witraż żywo przypomina obrazy z epoki Młodej Polski, kontury zdają się płynąć, linie łączą się i splatają, wprawiając obraz w nieustanny ruch. Światło wpadające przez witraż dodaje uroku i rozświetla ołtarz. Piękna ambona, wysoko zawieszona, zdobione sklepienie nad prezbiterium i organy są zwieńczeniem artystycznej wizji architekta. Kościół jest pięknie odnowiony i naprawdę zachwyca, więc po szusowaniu na stokach warto odwiedzić jego wnętrze.

Atrakcje wypoczynkowe Rusinowa

Rusinowo jeszcze dekadę temu było właściwie wioską nieznaną turystom szukającym wypoczynku na polskim wybrzeżu. Wszystko to za sprawą je położenia. Rusinowo od morza oddzielone jest bowiem lasem o szerokości około 2 km. To co jeszcze kilka lat temu zniechęcało turystów, dziś stanowi ogromny atut wioski. Dziś wczasy w Rusinowie (propozycje np. z Meteora) są doceniane za ciszę, brak typowego dla nadmorskich miejscowości zgiełku oraz za brak uciążliwych wiatrów, przed którymi zabudowania wioski chroni właśnie sosnowy, nadmorski las.

Wraz ze wzrostem zainteresowania turystów wypoczynkiem w Rusinowie, wioska systematycznie ulegała (i nadal ulega) rozbudowie, która jest głównie dostosowana do potrzeb przybywających tu letników. Tak więc w nowszej części wsi, znajdują się głównie budynki, w których można przyjąć gości. Są to domki letniskowe, domy gościnne i wille. Ta część wsi, jest także położona bliżej morza, niż starsza część wioski – odległość ta wynosi około 600-700 metrów.

Plaża w Rusinowie jest czysta i dość szeroka, dzięki czemu każdy może tu plażować wygodnie i w niezbyt bliskiej odległości od sąsiada, co jest niezmiernie ważne, aby dobrze wypocząć. Aby do niej dojść trzeba przejść przez już wyżej wspomniany sosnowy las. Jest to jednak spacer niezwykle przyjemny, a i korzystny dla zdrowia.

Ale Rusinowo prócz walorów przyrodniczych, ma także na swoim terenie piękny neogotycki kościół pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny. Kościół ten mieści się w najwyższym punkcie starej części wsi, dzięki czemu góruje nad pozostałymi budynkami, a także staje się dobrym punktem orientacyjnym. Świątynia została wybudowana w roku 1873 na miejscu starego kościoła. Prace przy budowie wykonywali głównie mieszkańcy Rusinowa pod przewodnictwem sołtysa. Charakterystyczną cechą budowli jest wysoka na 42 metry wieża.

Rusinowo jest piękną wioską i właściwie każdy znajdzie tu atrakcje, które umilą mu wypoczynek.

Cykliczne imprezy w Zaniemyślu

Udany urlop, to przede wszystkim dobre towarzystwo. Jeśli jedziemy na wypoczynek z osobami, które lubimy i których towarzystwo sprawia nam przyjemność, możemy być pewni, że niezależnie od pogody, nieprzewidzianych sytuacji i innych dziwnych rzeczy, które zdarzyć się mogą zawsze, nawet na najlepiej zaplanowanym urlopie, będziemy się dobrze bawić, a do domu wrócimy wypoczęci i zadowoleni. Jednak, nawet jeśli już mamy zagwarantowane doskonałych towarzyszów podróży, warto poświecić trochę czasu i wybrać na wczasy miejsce piękne i bogate w atrakcje. Do takich miejsc należy bez wątpienia wielkopolski Zaniemyśl.

Jest to dość duża wieś (ok. 2000 mieszkańców), znana ze swych walorów wypoczynkowych. Noclegi w urokliwym Zaniemyślu wybierają osoby, które chcą wypocząć z dala od zgiełku dużych letniskowych miejscowości, a także przez osoby, które pragną wziąć udział w wydarzeniach kulturalnych, jakie mają tu rokrocznie miejsce.

Do najbardziej prestiżowych cyklicznych imprez, jakie odbywają się w Zaniemyślu i przyciągającej gości z całej Polski, a nawet Europy należą Międzynarodowe Zawody w Chodzie Sportowym im. Hieronima Mazurkiewicza. Jest to miting dla sportowców organizowany co roku, w kwietniu. W roku 2015 odbyła się 13. edycja tych zawodów i z roku na rok, zawody przyciągają coraz większą liczbę zawodników. Trasa biegu jest wyznaczona wokół skweru ulicy Raczyńskiego.

Kolejną znaną imprezą jaka odbywa się w Zaniemyślu są Zaniemyskie Bitwy Morskie – nazwa tego wydarzenia nawiązuje do historii miejscowości i do odbywających się tu, w XIX wieku, w latach kiedy zarządcą Wyspy Edwarda, był hrabia Edward Raczyński, bitew morskich. Aktualnie impreza to cykl koncertów, podczas których można na scenie zobaczyć gwiazdy muzyki rozrywkowej. Impreza ta ma integrować społeczeństwo gminy oraz promować Zaniemyśl, jako miejsce warte odwiedzenia dla turystów szukających wrażeń. W roku 2015 Zaniemyskie Bitwy Morskie, były zorganizowane po raz 36.

Podziemia Szczecina

Wybierając się w okolice Szczecina i rezerwując nocleg (sprawdź m.in.: http://meteor-turystyka.pl/noclegi,szczecin,0.html) turyści liczą na niezapomniane atrakcje i długi solidny wypoczynek. Przybywając w to miejsce nie spodziewają się jednak jak wiele interesujących chwil jest przed nimi. Niewielu turystów odwiedzających Szczecin wie na przykład jak ciekawa, tajemnicza i mrożąca krew w żyłach jest historia tego położonego w województwie zachodniopomorskim miasta. Otóż w trakcie II wojny światowej w Szczecinie, a właściwie w jego podziemiach, znajdowały się szlaki, których używano podczas trwania Zimnej Wojny jako przeciwatomowy oraz przeciwlotniczy schron. Obecnie trasy te otworzone są dla turystów i stanowią atrakcję, która pozwala niejako powrócić do przeszłości i do tamtych dni. Przewodnicy oprowadzający po szczecińskich podziemiach odpowiadają na wszystkie, nawet najbardziej mroczne pytania. Słuchając tych opowieści, a także przebywając w dawnym schronie można przenieść się w te nie tak bardzo odległe czasy i wyobrazić sobie strach i napięcie, które musiały panować w sercach i głowach wielu ludzi.

W Szczecinie udostępniono dwie turystyczne trasy podziemne. Pierwsza z nich to tunel – ,, Zimna Wojna”, w którym można poznać historię nawiązującą do nazwy trasy. W trakcie przemierzania długich korytarzy poznajemy tajniki adaptacji ze schronu przeciwlotniczego na przeciwatomowy, a także natykamy się na liczne elementy ówczesnego wyposażenia, jak chociażby: maski, płaszcze, odpowiednią odzież, jak i wiele wiele innych. Drugą z tras, która była schronem przeciwlotniczym, nazwano ,,II Wojna Światowa”. Prezentuje ona odwzorowanie życia i funkcjonowania przebywających w nim cywilów w trakcie nalotów. Osoba oprowadzająca, w ciekawym i szczegółowym stylu nakreśla sam proces budowy schronu, a także czas, gdy stał się on faktycznym schronieniem w trakcie nalotu na miasto. W trakcie takiej wędrówki przenosimy się w całkowicie inne czasy, które miejmy nadzieję, iż już nigdy ponownie nie nadejdą.